6 cze 2017

Laurka dla pradziadków

Mieliśmy możliwość podać do polski upominek dla prababci i pradziadka, więc była to dobra okazja by zrobić dla nich laurkę (kto nie lubi laurki od dziecka ;)?)

Do tego craftu użyliśmy:



  • 3 kartki (1 jako główna kartka, 1 na wycięcie serduszka i 1 do odrysowania rączek)
  • klej
  • nożyczki
  • ołówek
  • literki naklejki(kupione w Dollar Tree i w 99c)
  • mazaki- jeżeli dziecko chce coś samo napisać
Zaczeliśmy od odrysowania siapki (rączki)


później Synek narysował i wyciął serduszko


Napisałam mu na kartce "tulimy was" żeby wiedział jakich literek szukać 


a o to efekt końcowy


Mam nadzieję, że ten skromny podarunek wywoła uśmiech na twarzy prababci i pradziadka :)

Pozdrawiam 

PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)

12 maj 2017

Queens County Farm Museum

http://www.queensfarm.org/about.html

Czyli wieś w mieście


Na ładny, pogodny dzień, gdy macie ochotę poczuć się prawie jak na wsi, albo conajmniej pokazać dzieciom jakieś zwierzęta, wybierzcie się do Queens County Farm Museum. Znajduję się jakieś 20 minut jazdy samochodem od Maspeth/Ridgewood/Middle Village. Wejście jest za darmo. Parkingu nie ma ale ja byłam na tygodniu i bez problemu zaparkowałam na ulicy przed samym wejściem.


Na samym wstępie, po lewej stronie, możecie zajść do małego sklepiku -Gift Shop- aby kupić karmę (suchą trawę w papierowej torebce za "jedyne" $3) dla kóz i innych zwierząt.



Na farmie są barany


Lamy (dzieci które znają książki z seri Llama Llama z pewnością się ucieszą)


Wścibskie kozy które pożarły nam trawę włącznie z torbą (chyba dlatego trawa jest pakowana w papierowe torby heheh)


Wszystkie zwierzęta chętnie zajadały trawę z łapek dzieciaków. A słomiany kapelusik też pewnie ze smakiem by zjadły ;)


Były też konie i kucyki


Jest to idealne miejsce na niedługi spacerek, dzieci mają radość że widziały jakieś zwierzątka (mówię jakieś bo nie oczekujcie zoo, jest tam parę zwierząt, które można znaleść na wsi i tyle) pokarmiły je, a farma jest blisko więc nie trzeba daleko jechać. Zdecydowanie polecam.

Wiem też, że często są organizowane zabawy dla dzieci. Rozstawiane są wtedy mini karuzele i tego typu atrakcje dlatego warto zaglądać na Queens County Farm kalendarz by sprawdzać co i kiedy. Na przykład:
W Maju zaczyna się Farmstand czyli będzie można kupić u nich warzywa i owoce
17 Sierpnia będzie Antique Motorcycle Show
23 Sierpnia będzie Queens County Fair na którym będą arts and crafts, wyścig świń, różne konkursy a także beer garden itp.
Pod koniec sierpnia zacznie się możliwość błąkania się po 'kukurydzianym' labiryncie (corn maze)
W październiku można kupić jabłka albo iść na pumpkin patch... a na koniec października będzie Jesienny festiwal dla dzieci, także co jakiś czas są jakieś małe atrakcje. Po więcej szczegółów zajrzyj na ich stronę.

Pozdrawiam

PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)

3 maj 2017

Touch -a- Truck 2017

Wybraliśmy się na Touch a Truck ('dotknij ciężarówkę') na Long Island.


Jest to coroczny event na którym dzieciaki mają okazję zobaczyć, dotknąć, a także wejść do środka przeróżnych ciężarówek takich jak wóz strażacki, karetka, śmieciara, kopara, pług czy nawet UPS truck. Spełnienie marzeń dla większości dzieciaków:)





Powiem wam, że był to bardzo, ale to bardzo głośny event. Między bardzo głośnymi syrenami, trąbieniem i bardzo głośną muzyką, my mamy chciałyśmy uciekać hehe. Dzieci miały radochę, ale widać było po nich że za dużo się dzieje i sami nie wiedzieli co mają robić. Było fajnie, ale zachwyceni nie byliśmy.

Jeżeli chcielibyście zobaczyć podobny event, 13 Maja będzie Touch a Truck na Brooklyn, NY. Po więcej informacji kliknij TUTAJ.    Ten event jest organizowany przez inne organizacje także możliwe że będzie inny :)


PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)





22 kwi 2017

Alley Pond Park

Odkryliśmy fajny, duży, park z placami zabaw na Queens, NY. Nazywa się Alley Pond Park i jest jakieś 20 minut samochodem od okolicy Maspeth/Ridgewood. Jak dojechać znajdziesz na Google Maps.


Zajechaliśmy według GPS'a do południowej części parku. Jest tam duży parking by spokojnie zaparkować samochód i 'wygramolić' się z wózkami, rowerkami, hulajnogami, torbami itp. (wiecie o co chodzi)


 Park jest ogromny i następnym razem pojedziemy na północną część, zobaczyć the Alley Pond Environmental Center. W tym budynku i na terenie parku, mają w wyznaczone dni, ciekawe, darmowe, zajęcia dla dzieci o ptakach, robakach itp. Więcej informacji możecie znaleść na stronie: www.https://www.nycgovparks.org/events/ . Widziałam na stronie, że mają również płatne, edukacyjne zajęcia dla toddlers, preschoolers i starszych dzieci, a również mają summer camps, także zapraszam na stronę Alley Pond Environmental Center po więcej informacji.




Ok, wracając do naszej wycieczki.... Do parku weszliśmy od strony na mapie zaznaczonej parking, gdzie były dwa długie chodniki, otoczone drzewami i polanami.


Synek spokojnie biegał i bawił się. Idealne miejsce na jazdę rowerem czy hulajnogami. Można spokojnie usiąść na ławce i obserwować dziecko bez niepokoju że pojedzie i nie będzie go widać. 



Na końcu tego długiego chodnika był plac zabaw # 1



Plac zabaw nie jest wielki. Znajdują się w nim duże i małe huśtawki. Najlepszym plusem jak dla mnie było to, że obok placu zabaw stoją 3-4 duże stoły piknikowe na których można się rozłożyć z kawką i lunchem dla dzieci. Stoły są blisko więc dzieci mogą biegać, bawić się, a mamuśki mogą chwilkę odsapnąć ;)



Obok placu zabaw jest wielki dąb a w okół leży mnóstwo żołędzi. Wykorzystaliśmy to i za pomocą wielkiego kamienia rozbijaliśmy żołędzie by zobaczyć co się kryje w środku.



A o to jak wygląda środek żołędzia. Z ciekawości aż "googlowałam" czy jest to jadalne heh ale niestety nie bardzo także pozostaliśmy na tym że to dobre jedzonko dla wiewiórek.


Następnie, poszliśmy na niedługi spacerek od tego placu zabaw, przeszliśmy przez lasek 


 Chłopaki poszaleli na hulajnogach (na zdjęciu akurat szliśmy pod górę więc tu nie poszaleli hehe)  i dotarliśmy do drugiego, większego i dużo fajniejszego placu zabaw



Bardzo ciekawa konstrukcja przypominająca domek na drzewie 



i do tego naprawdę fajna ślizgawka 


jedyny malutki minusik to to, że tu już było wiele dzieci i dużo się działo, ale za to nasze pociechy miały wielką frajdę.

Po bardzo mile spędzonym dniu w Alley Pond Park mogę z  pewnością stwierdzić, że napewno wrócimy do tego parku i jak najbardziej polecam go innym :)

PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)

7 kwi 2017

Kartki Wielkanocne

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych zrobiliśmy dziś kartki, pisanki, które wyślemy do Polski do prababć (a Synek ma ich aż 3)


Odrysowałam na kartkach jajeczka a synek wyciął
Poszliśmy na łatwiznę, użyliśmy dab and dot markers (Washable Dab and Dot Dauber Markers ) i naklejki


Na każdej kartce synek napisał swoje imię (dobra praktyka pisania) i prababcia będzie miała się czym pochwalić ;) hehe



Napisałam życzenia w środku, na kopertach dodałam adresy, Synek przykleił znaczki i kartki lecą do ukochanych prababć


Synek nie jest zbyt kreatywny, ani szczególnie nie przepada za malowaniem czy dekorowaniem, dlatego wybrałam dab and dot makers i naklejki. Zrobienie kartek zajęło pare minut, Synek nie stracił zainteresowania, a co najważniejsze mam nadzieję, że karteczki wywołają uśmiech :)



PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)

6 kwi 2017

Piszemy literki w kolorowym piasku

ćwiczymy pisanie na wesoło
Zaczeło się od zabawy kolorowym piaskiem. (Taki sam znajdziecie na amazon Melissa & Doug Sand Art Bottles Craft Kit: 3 Bottles, 6 Bags of Colored Sand, Design Tool )


Synek lubi napełniać wszystkie buteleczki piaskiem za pomocą małej łyżeczki i lejka a później  wysypuje piasek do dużego pojemnika (w którym trzymamy nasz piasek) i zaczynać od nowa


Mama jednak wpadła na dodatkowy pomysł. Wyciągnęłam nasze kartki z polskim alfabetem (do pobrania tutaj) by Synek mógł kopiować literki paluszkiem w piasku




na koniec jeszcze ćwiczyliśmy pisanie dużych i małych liter.


Całego alfabetu oczywiście nie zrobiliśmy, nie ma co się łudzić, ale zabawa była fajna, połączona z nauką pisania więc idealnie.

PSSSst... nie zapomnij polubić naszej strony na  Facebook'u by na bieżąco podążać za naszymi pomysłami :)


Popularne posty